poniedziałek, 25 stycznia 2016

ten pierwszy raz...

Hej,
Dzisiejszy post będzie dotyczył różnych etapów w życiu naszego psa, które dzieją się po raz pierwszy.
Gdy już szczeniak zadomowi się w naszym domu, przychodzi czas na kolejny etap jego życia. W tym etapie czeka go wiele nowości z którymi spotka się po raz pierwszy. poniżej przedstawiam kilka przykładów.


1. Pierwsza wizyta u weterynarza.

Dla ludzi jak i dla zwierząt pobyt u lekarza/weterynarza nigdy nie jest przyjemny. Warto więc umilić naszemu szczeniakowi ten czas i skojarzyć mu lecznicę z przyjaznym miejscem. Nie powinniśmy od razu zabierać go tam na szczepienie. Warto przedtem kilkakrotnie udać się na wizytę ,,zapoznawczą'' na której to weterynarz jedynie da naszemu szczeniakowi smakołyk i go pogłaszcze. Niektóre przychodnie  taką wizytę traktują jako bezpłatną. Ponadto powinniśmy zadbać, aby droga do przychodni (na miarę możliwości) była dla naszego pupila przyjemna. Pamiętajmy, że na ogół nie sama szczepionka boli psa (zazwyczaj jest ona krótka i prawie niezauważalna), lecz najczęściej przyczyną jest sam stres i niepewność. 


2. Pierwsza kąpiel.

Wiadomo, że pierwszy prawdziwy kontakt z wodą to niezwykła sprawa. Robiąc naszemu szczeniakowi pierwszą kąpiel, pamiętajmy, że nie licząc kałuży i deszczu, nasz szczeniak jeszcze nigdy nie miał kontaktu z wodą. Powinniśmy się więc bardzo postarać, aby kąpiel nie skojarzyła się mu z czymś nieprzyjemnym - potem ta uraza może zostać w nim na całe życie. Najpierw przygotuj miejsce, gdzie będziesz mył pieska (obowiązkowo musi odbywać się to w wannie, prysznicu, lub w misce - nie wolno za pierwszym razem kąpać go na dworze!). Potem w miejscu gdzie piesek będzie kąpany rozłóż matę antypoślizgową, lub jakiś łazienkowy dywanik - ważne, aby piesek się nie poślizgnął. Następnie przygotuj temperaturę wody - nie może być gorąca, ani bardzo zimna, a najlepiej gdyby była letnia. Wyjmij szampon, który będziesz stosował dla szczeniaka. Potem powoli spraw, aby piesek wszedł do wanny/prysznica - rozłóż tam jego ulubione smakołyki i cierpliwie czekaj. Gdy tylko piesek wejdzie, pochwal go z entuzjazmem. Najpierw odkręć trochę wody - potem dopiero zacznij odkręcać ją bardziej. Polewanie wodą zacznij od ogona, aż po głowę. Pod żadnym pozorem nie wolno pozwolić, aby szampon lub dużo wody dostało się do oczu, uszu lub nosa szczeniaka. W pierwszej kąpieli nie nakładaj zbyt dużo szamponu. Bardzo dokładnie go spłuknij. Podczas kąpieli dawaj pieskowi smakołyki. Gdy już skończysz kąpiel - delikatnie wyjmij szczeniaka i postaw go na suchym ręczniku. Dokładnie go wytrzyj. Jeśli Twój pies jest rasą długowłosą - koniecznie wysusz go suszarką i uczesz. Przez najbliższe 3 godziny od kąpiel szczeniakowi nie wolno wychodzić na dwór. 


3. Pierwsza długa podróż samochodem.

Na pewno kiedyś zdarzy się ten pierwszy raz, kiedy szczeniak będzie musiał z nami pojechać w dłuższą drogę. Warto wtedy umilić mu ten czas, aby nie znienawidził samochodu. Po pierwsze - musimy dostosować jego miejsce do rasy i wielkości. Psy ras małych powinny raczej jechać w specjalnej torbie, lub na kolanach właściciela. Psy ras średnich mogą już jechać na przykład w naszych nogach (oczywiście pod nogami właściciela, a nie kierowcy). Natomiast pieski ras dużych, raczej nie zmieszczą się nam pod nogi, więc dobrą opcją jest ulokowanie ich w bagażniku. Drugą sprawą jest ,,wyposażenie '' naszego małego podróżnika. Powinien mieć w swoim zasięgu (podczas drogi) swoją ulubioną zabawkę i kocyk oraz kość. Co jakiś czas powinniśmy zatrzymywać się, aby pozwolić naszemu pieskowi napić się i załatwić. Warto także kupić psie pasy, które dają naszemu psu bezpieczeństwo.

4. Pierwszy ,,wypadek''.

Mówiąc ,,wypadek'' mam oczywiście na myśli pierwszy raz, kiedy nasz szczeniak coś przeskrobał. A na pewno w końcu się to zdarzy... W tej sytuacji jedyną rzeczą, którą możemy zrobić, to powiedzieć stanowczym tonem ,,fe!'' i nie zwracać na psa uwagi przez najbliższe dwie minuty. Absolutnie nie możemy w tej sytuacji krzyczeć, lub tym bardziej bić szczeniaka! Jeśli wypowiedzenie ,,fe!'' nic nie poskutkuje, możemy zastosować tzw. ,,time out''. Polega to na odizolowaniu pieska na przynajmniej 1 minutę w nudne i małe pomieszczenie, przy tym wypowiadając słowo ,,fe''.




Na dziś to już wszystko:)

Przysyłajcie komentarze i pomysły na kolejne posty :) !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz