wtorek, 14 czerwca 2016

Pomysły na... czerwcowe zabawy z psem.

Hej,

Już nie długo (dokładnie za 8 dni) rozpoczyna się lato. Wtedy - wiadomo - większą część wolnego czasu można spędzać na dworze, bawiąc się ze swoim psiakiem. Ale w co? Dzisiaj chciałabym dać kilka takich propozycji na zabawę z labradorem! A więc zaczynajmy...

1. Pływanie - osoby, które posiadają labradora, na pewno wiedzą, że ta rasa wprost szaleje za wodą. Taka zabawa może odbywać się w naszym basenie (pod warunkiem, że piesek nie będzie go zbytnio niszczył), lub też po prostu w stawie/jeziorze. 




2. Aportowanie - Labradory, oprócz pływania uwielbiają także aportować. Mówi się, że są urodzonymi aporterami. "aportowanymi przedmiotami" mogą być zarówno specjalne do tego zabawki, jak i zwykłe piłki/maskotki, czy też szarpaki. Zabawa w aportowanie dobrze sprawdza się także w wodzie.


3. Szarpanie się - Labradory bardzo lubią także pokazywać swoją siłę. Takim przykładem jest zabawa w szarpanie się. Wystarczy mały szarpak (choć w przypadku labradorów bardziej sprawdzają się duże). Jest jednak jedno zastrzeżenie: dopóki labrador jest w okresie szczenięcym, ze względu na jego stawy nie powinno się z nim bawić w taką zabawę...




4. Zabawa w chowanego - Wystarczy, że psiak opanował już komendę "zostań". Wydajemy mu takie polecenie, po czym powoli chowamy się w jakieś łatwo dostępne miejsce. Następnie mówimy: "szukaj" i czekamy. Gdy piesek nas znajdzie, dobrze jest mieć ze sobą jakąś nagrodę :). Jest to zabawa, która po kilku próbach spodoba się nam, jak i zarówno naszemu pieskowi. Jeżeli nie chcemy się chować, możemy z naszą pociechą pobawić się w berka - zabawy tej chyba nie muszę tłumaczyć :)


5. Mała wycieczka - labradory, jak zauważyłam bardzo lubią wycieczki. Oczywiście nie każdy labrador lubi jazdę samochodem, więc taka wycieczka wcale nie musi być daleka. Wystarczy, że weźmiemy ze sobą koc, jedzenie i smakołyki psa. Celem wycieczki może być pobliski park, czy jakieś inne 
zaciszne miejsce. Naszemu psiakowi na pewno spodoba się ten pomysł. Szczególnie jeśli zabierzemy ze sobą smakowitą kość :). 















To już wszystko na dziś. Wysyłajcie komentarze i do zobaczenia w kolejnym poście.




























czwartek, 9 czerwca 2016

zdjęcia Zinnata

Cześć!

Dawno mnie nie było na blogu...
Ale za to dzisiaj bardzo ciekawy temat, który miałam zrealizować już dawno - zdjęcia Zinnata: od szczeniaka.

Życzę miłego oglądania.



Tuż po urodzeniu...


Rodzina ,,Zinnatów'' :)
Jeden z braci Zinnata.

Słodziak!!! :)
Pierwsze minuty w nowym domku...
I jedzonko...


                  Tydzień później...
,,Czyż nie jestem słodki?''.


,,Uwielbiam spacery po ogrodzie''.

,,Lubię komendę ,,do mnie''.

,,Ja latam!''


,,Patrz, to moje nowe słodkie spojrzenie!''.

,,nie chciałem zjeść Ci tego buta...''.


,,ja też się chcę z Tobą pohuśtać!''

,,Chyba zaraz sobie skoczę''.

,,Ach, zmęczyły mnie te zabawy...''

,,Moja truskawka, nie oddam!''

,,Truskawko, zaczekaj!''

,,Czy ja nie przypominam Ci niedźwiadka?''.





Miesiąc później...

,,Czyż nie wyglądam pięknie w tej obroży?''.

,,Pobaw się ze mną!''

,,Już umiem ładnie siadać''.

,,Ja wcalę nie myślę o tej piłce!''...
,,Ale coś mnie kusi, żeby ją pogryźć!''...

,,No dobra, tylko tak żartowałem''.


,,Pędzę do Ciebie!''.

,,Pyszny ten kalosz, gdzie go kupiłaś?''.



To wszystko na dziś! Wysyłajcie komentarze i do zobaczenia w kolejnym poście!